Dzień drugi 30 lipiec rozpoczął się od rozciągania ciała 🙂 Dlaczego? gdyż czekała na nas podróż na skałki wspinaczkowe, gdzie pod okiem instruktora rozpoczeliśmy trening.  Dobrze rozgrzani i podekscytowani musieliśmy sprostać niejednemu wyzwaniu, a angielski pojawił się w zabawach „Simon says” oraz „Squishy challenge” 

a na deser…… na deser 17 metrów do pokonania!!!

Tak zdobywaliśmy szczyty 🙂